Czy Trump uratuje Amerykę przed biologiczną zagładą?

Donald Trump

Już dwie generacje młodych Amerykanów są poważnie zdegenerowane i chronicznie chore począwszy od pierwszych tygodni życia.  

Są to ofiary toksycznych, ludobójczych i bezużytecznych szczepień, które pod przymusem lub wręcz terrorem politycy oraz medyczni urzędnicy wmuszają dzieciom od pierwszych godzin życia.

Jeśli obecna, w zawrotnym tempie nasilająca się epidemia autyzmu w USA nie zostanie zatrzymana,

szacuje się, że za 20 lat ok. 80% chłopców będzie chorych na autyzm.

I to oznacza koniec znanej nam cywilizacji.   

Już dziś w USA brakuje normalnych mężczyzn do wykonywania zawodów elektryków, hydraulików, mechaników, pilotów, techników, żołnierzy oraz innych typowo męskich profesji.  

Wybór Trumpa na prezydenta USA ma kardynalne znaczenie dla ratowania młodych generacji, bowiem jest to jedyny polityk, który otwarcie mówi, że chce zastopować epidemię autyzmu.

Będąc ojcem okaleczonego szczepieniami, autystycznego syna, Trump doskonale rozumie, jak wielkim zagrożeniem dla rozwoju dzieci są współczesne toksyczne szczepionki i przeładowane programy szczepień.

Jeszcze przy oficjalnym zaprzysiężeniem na prezydenta, Trump powołał „Vaccine Safety panel”, na czele którego będzie stał Robert Kennedy Jr, znany prawnik ochrony środowiska, syn zamordowanego przed laty senatora Roberta Kennedyego.  Zadaniem tej grupy będzie zbadanie bezpieczeństwa szczepień oraz ujawnienie korupcji, fałszowania wyników badań oraz mengelowskich eksperymentów i oszustw szczepiennych na wielką skalę, jakie miały miejsce w CDC, których ofiarami są miliony trwale okaleczonych lub zabitych dzieci.

Kilkudziesięciu uczciwych naukowców z CDC ujawniło te przestępstwa. Ma to kluczowe znaczenie dla radykalnej zmiany programu szczepień i ratowania młodych pokoleń.

Jak można było oczekiwać, winni szczepiennych zbrodni (kartele farmaceutyczne, urzędnicy medyczni, politycy, lekarze, dziennikarze) natychmiast zaatakowali Trumpa za powołanie tego panelu.  Jak diabeł święconej wody boją się oni ujawnienia prawdy, że szczepienia są groźne i nieskuteczne w ochronie przed chorobami.   

Boją się przeprowadzenia rzetelnego, niezależnego kontrolowanego badania, które porówna zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych, bo przecież, gdyby byli pewni, że szczepienia są bezpieczne, sami prosiliby o takie badania.  

Wcześniej korporacyjni fanatycy szczepień blokowali wszelkie badania tego typu i publikacje w pismach naukowych oraz mediach.

Jeśli Trumpowi uda się zatrzymać obecną epidemię autyzmu, z całą pewnością zostanie uznany

za jednego z najwybitniejszych prezydentów USA, który uratował naród od biologicznej zagłady.

A tymczasem, w oczekiwaniu na antyszczepienną rewolucję w USA, polski rząd nasila szczepienny terror wobec polskich dzieci, wprowadzając kolejne groźne obowiązkowe szczepienia.

Prawdopodobnie wynika to z rosnącej presji karteli farmaceutycznych na rząd, który nie potrafi lub nie chce bronić swych obywateli przed szczepiennymi okaleczeniami lub ludobójstwem.  

Z rozrzewnieniem i wielkim uznaniem wspominam tu panią Ewę Kopacz, byłą minister zdrowia, która w 2009 r. uratowała Polaków przed zabójczymi szczepieniami na „świńską grypę”.

Trzeba oczekiwać, że zanim obecne ludobójcze programy szczepień zostaną obalone lub zreformowane, naciski ze strony karteli farmacji będą się nasilać, bo tracąc rynki zbytu w krajach bogatych, będą coraz agresywniej atakować kraje politycznie słabe, takie jak Polska.

Nie ma obecnie w rządzie żadnego polityka, który wziąłby w opiekę polskie dzieci, więc rodzice muszą stać się bojownikami walczącymi o ich zdrowie i życie.  Rodzice nie mogą się poddawać żadnej presji ze strony lekarzy, MZ, Sanepidu, czy mediów i godzić się na szczepienia, których nie chcą i których się obawiają.  

Wierzę, że wkrótce programy szczepień i same szczepionki ulegną radykalnym zmianom, i że niedługo będziemy patrzyć na masowe szczepienia, jak na błędy lub zbrodnie medyczne, podobne do popularnego w ubiegłych wiekach upuszczania brudnym kozikiem krwi.

Prof. Maria Dorota Majewska

źródło: wolna-polska.pl

 

Formularz z NeTeS



Foto: „Trump” (CC BY-SA 2.0) by IoSonoUnaFotoCamera

4 Responses to “Czy Trump uratuje Amerykę przed biologiczną zagładą?”

  • ricg on 27 stycznia 2017

    Z rozrzewnieniem i wielkim uznaniem wspominam tu panią Ewę Kopacz, byłą minister zdrowia, która w 2009 r. uratowała Polaków przed zabójczymi szczepieniami na „świńską grypę”. – i przez to ma Pan takie „uznanie” dla tej lewackiej oszustki?

  • Robert on 27 stycznia 2017

    ricg

    Skoro pan tak twierdzi, to kompletnie nie zna prac pani Majewskiej.
    Skoro Kopacz obroniła szczepienie Polaków, to dziwne byłoby nie pochwalić jej za to.
    Na polityce się kompletnie nie znała, sprzedawała Polskę na lewo i prawo.
    Lecz we wspomnianym wydarzeniu zachowała się po ludzku.

  • Revenforce on 28 stycznia 2017

    Czy Trump który jest żydem, uratuje rządzoną przez żydów Amerykę, przed żydowską BigPharmą. Odpowiedź jest oczywista. NIE!
    Po prostu nie ma już czego ratować, gdyż to „syf, kiła i mogiła” a przygotowania do „ostatecznego rozwiązania kwestii jankieskiej” idą pełną parą, czym sam wybór tego chazara, jest dobitnym potwierdzeniem!

    Prawdziwe nazwisko Donalda Trumpa to DRUMPF.

    Dziadek Donalda Trumpa, Friedrich Drumpf, urodził się w Kallstadt, w Niemczech w 1869 roku i przyjechał do Ameryki jako 16 latek bez grosza przy duszy, a kiedy umarł 33 lata później, to zostawił swojej żonie, Elizabeth, małą fortunę wartą, wg. dzisiejszych przeliczeń $542.000, którą to sumę Elizabeth zainwestowała w biznes ze swoim najstarszym synem, również Friedrichem (Fredem Jr), który miał wtedy zaledwie 15 lat. Fred Jr to ojciec Donalda Trumpa. I tak powstało żydowskie imperium na czele którego stoi obecnie krypto żyd Donald Trump.
    Pierwsza żona Donalda Trumpa, Ivana, także była żydówką.
    Jej pierwszym narzeczonym był George Syrovatka, żyd, a jej pierwszym mężem był agent nieruchomości, o bardzo ciekawym, koszernym nazwisku Alfred Winklemeier.

    Panieńskie nazwisko Ivany Trump to Zelníček. Z nazwiska tego wystarczy tylko wyrzucić drugą literkę “e” i już mamy bardzo koszerne i znane wśród żydów nazwisko Zelnick, które w języku jidysz oznacza kupca galanterii męskiej lub handlarza pasmanterią, co było dawniej typowo żydowską profesją.
    Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że Donald Trump w rzeczywistości nie będzie 45-tym prezydentem Stanów Zjednoczonych, tylko 44-tym. W historii USA prezydent Cleveland dwukrotnie zajmował fotel prezydencki, ale z przerwą i dlatego liczy się go jako dwóch prezydentów. Jeżeli jednak policzy się go jako jednego prezydenta, co jest właściwe, to okaże się, że Donald Trump będzie 44 prezydentem Stanów Zjednoczonych.

    Wszystkie dorosłe dzieci Donalda Trumpa mają za partnerów żydów.
    Mężem Ivanki Trump jest żyd, Jared Kushner. Sama Ivanka « podobno » przeszła na judaizm, a to oznacza, że, zgodnie z żydowskim prawem, Ivanka jest 100% żydówką. Oznacza to, że cała trójka jej dzieci to żydzi. Ivanka Trump mogła sobie oszczędzić komedii konwersji na judaizm. Była przecież po matce 100% żydówką, no ale wówczas wydałoby się, że Donald Trump jest żydem.
    Ale nie dotyczy to tylko Ivanki.
    Żoną Donalda Trumpa Juniora jest żydówka Vanessa Hayden. Piątka ich dzieci to, zgodnie z żydowskim prawem, żydzi.
    Również drugi syn Donalda Trumpa, Eric Trump, ma za żonę żydówkę. To Lara Yunaska.
    Narzeczonym najmłodszej córki Donalda Trumpa, Tiffany, jest także żyd, Ross Mechanic, syn nowojorskiego żydowskiego adwokata Jonathana Mechanica i żydówki Wendy Sue Levine.
    Matka Tiffany Trump, Marla Maples, która była drugą żona Donalda Trumpa, jest podobno baptystką i niby regularnie chodzi do kościoła, ale przestrzega szabat, je koszernie i studiuje kabałę. Tak podobno postępują wszyscy chrześcijanie na całym świecie – przestrzegają szabat, jedzą koszernie i studiują kabałę, a w wolnych chwilach regularnie chodzą do kościoła. Pytanie tylko jakiego?
    Zapewne również najmłodszy syn Donalda Trumpa, Barron, który w tej chwili ma zaledwie 10 lat, również w przyszłości ożeni się z żydówką.

    Firma Donalda Trumpa, The Trump Organisation, również jest nieźle zażydzona. Oprócz Donalda Trumpa i jego dzieci jedynymi wiceprezydentami tej firmy nie będącymi członkmi rodziny Trumpa są żydzi: Michael Cohen – Executive Vice President (EVP) i Jason Greenblatt, również EVP. Chief Financial Officer (CFO) Organizacji Trumpa to także żyd, Allen Weisselberg.
    Również na czele komitetu wyborczego Donalda Trumpa znajdowali się sami żydzi: Steven Miller – speach writer, Michael Abboud – communications coordinator i Steven Mnuchin – finance chair.

    Źródło

    https://www.dailymail.co.uk/news/article-3219262/Wills-millions-Americans-available-online.html

    https://www.youtube.com/watch?v=U2G9MR1n7Es

  • Robert on 28 stycznia 2017

    Revenforce.

    Trump podobnie jak Kaczyński i Duda jest prożydowski.
    To są ich ułomności, jednak na wielu polach działają bardzo dobrze.

    Trump też zrobi wiele dobrych ruchów, jednak nie sprzeciwi się Izraelowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Mikołaj Kopernik autor „Rozprawy o urządzeniu monety” napisał:

    „Chociaż niezliczone są klęski, wskutek których zazwyczaj podupadają królestwa, księstwa i rzeczpospolite, to jednak najgroźniejsze są moim zdaniem cztery: niezgoda, śmiertelność, nieurodzajność ziemi oraz spadek wartości monety. Trzy pierwsze są tak oczywiste, że nie ma nikogo, kto by o tym nie wiedział, jednakże czwarta, która dotyczy monety, dostrzegana jest przez niewielu i to jedynie przez najgłębiej myślących, ponieważ nie powoduje natychmiastowego i gwałtownego upadku państwa, ale doprowadza je do tego stanu stopniowo i jakby niewidocznie”.

  • David Rockefeller – „Wspomnienia”, 2005, str.405

    Niektórzy wierzą nawet, że jesteśmy częścią tajnego kabalistycznego stowarzyszenia działającego przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych...oraz że w konspiracji obejmującej cały świat zmierzamy do stworzenia jednej globalnej struktury politycznej i ekonomicznej – jednego świata, jeśli tak wolicie to nazwać. Jeśli to jest stawiany mi zarzut, to jestem winny i jestem z tego dumny”.