Ani Roosevelt ani Bush nie zostali rozliczeni za zbrodnie na narodzie

amerykańska armia

Wiele zbrodni na narodzie amerykańskim nie zostało nigdy rozliczonych. Dwie z nich miało bardzo istotny wpływ na losy świata: 11 września 2001 roku i Pearl Harbor. Pierwsza była zaczątkiem podboju niewinnych państw i morderstw milionów istnień.

Druga miała wpływ na drugą wojnę światową i narzucenie finansowego systemu finansjery, wszystkim państwom świata. Nie wiadomo czy Amerykanie uczestnicząc w II wojnie światowej pilnowali porządku jałtańskiego, czy faktycznie wpłynęli na los wojny. 

Pearl Harbor – zbrodnia na ludzkości

Po tylu latach wiemy, że 11 września było tym co grudzień 1941 roku – Pearl Harbor. Jak ustalono w 1946 roku podczas tajnych przesłuchań w Kongresie, prezydent Roosevelt oraz garstka wysokich amerykańskich oficjeli wojskowych, wiedziała o japońskich planach zaatakowania Pearl Harbor na kilka dni przed zbombardowaniem amerykańskiej floty.

Można było tego uniknąć i ocalić tysiące amerykańskich żołnierzy.

Roosevelt z zimną krwią zdecydował się dopuścić do ataku.

Cel był tylko jeden: Stany Zjednoczone miały przystąpić do wojny.

Jednym z dokumentów, który obciąża Roosevelta o śmierć 2433 Amerykanów jest list Churchilla. Został napisany 26 listopada 1946 roku. Churchill ostrzegał Roosevelta przed atakiem na Pearl Harbor.

Prezydent USA nigdy nie został rozliczony za tę zbrodnię.

Do ataku na Pearl Harbor, Ameryka była zamkniętym krajem. Patrząc oczami międzynarodowego bankiera, który sponsorował wojnę, bez wojsk amerykańskich nie można było przypilnować porządku jałtańskiego. Rozgrywka militarno-geopolityczna była dla nich bardzo istotna, ponieważ w 1944 roku, banksterka narzuciła światu własny, autorski, światowy system finansowy.

Bez udziału wojsk amerykański w II wojnie światowej, Rosja mogła mocniej wpłynąć na geopolitykę powojenną.

11 września to zbrodnia wewnętrzna

Fakt, że zaraz po 11 września 2001 roku zastępca sekretarza obrony Wolfowitz, Donald Rumsfeld i inni zaczęli nawoływać do wojskowego ataku na Iran, a nie do do schwytania prawdziwych terrorystów, było niepokojącym sygnałem.

Mało kto dzisiaj wierzy w propagandę amerykańskich elit politycznych. Uganiali się po jaskiniach za Bin Ladenem. Przy takich wydatkach i sprzęcie wojskowym Bin Laden górował nad amerykańską technologią, nad tysiącem agentów służb specjalnych.

Pomysł z zaaranżowaniem 11 września przy udziale terrorystów, którzy przy użyciu nożyków przejęli kontrolę nad skomplikowanymi w obsłudze odrzutowcami był chybiony.

Wykonywali manewry, które zdaniem doświadczonych pilotów są niemal niewykonalne.

Eckehardt Werthebach, były szef wewnętrznej niemieckiej agencji wywiadowczej Bundesverfassungsschutz, powiedział prasie zaraz po 11 września, że:

„śmiertelna precyzja i skala przygotowań do ataków musiała wymagać lat planowania”.

Taka skomplikowana akcja powiedział Werthebach, wymagałaby sztywnych struktur państwowej organizacji wywiadowczej.

Andreas von Bulow, poseł Bundestagu w latach 1969-1994, pracował w niemieckiej komisji parlamentarnej nadzorującej prace trzech służb powiedział, że za atakami z 11 września stoi Mosad i CIA.

Niemiecki minister sprawiedliwości dr Horst Ehmke po obejrzeniu relacji z 11 września przyznał, że była to „produkcja z Hollywood”. Terroryści nie mogli przeprowadzić tak skomplikowanej akcji bez pomocy służb.

Stanley Hilton, były szef sztabu senatora Boba Dolea, waszyngtoński prawnik, reprezentował rodziny ofiar jedenastego września.

W 2004 roku w programie radiowym Alexa Jones powiedział:

„Pozywamy Busha, Condoleezzę Rice, Cheneya, Rumsfelda, szefa FBI Muellera za osobisty współudział nie tylko w dopuszczeniu do ataków z jedenastego września, lecz wydanie rozkazu przeprowadzenia ich… coraz więcej dowodów, które przywołuję od ponad półtora roku, każe mi wierzyć, że była to bez wątpienia operacja rządu i że stanowi największą zdradę stanu i masowe morderstwo w amerykańskiej historii”.

Stanley Hilton mówi dalej:

„Istnieje system o nazwie Cyclops. To chip komputerowy umieszczony w dziobie samolotu, który pozwala sterować nim z ziemi, aby pozbawić pilota kontroli nad samolotem, sterować nim”.

Prezydent George Bush nigdy nie został rozliczony za zbrodnie popełnioną na amerykańskim narodzie.

Dzięki 11 września, Ameryka wymusiła na narodzie amerykańskim mandat do podbicia wielu narodów i zamordowania siłami pokojowymi, miliony niewinnych ludzi.

źródło: „Absolutna Dominacja” – F. William Engdahl

 

Brzoza Robert RobertBrzoza.pl Polski Portal Informacyjny

Formularz z NeTeS



Foto: „US Army Posters” (CC BY-NC-ND 2.0) by U.S. Army Korea (Historical Image Archive)

Przeczytaj koniecznie:

One Response to “Ani Roosevelt ani Bush nie zostali rozliczeni za zbrodnie na narodzie”

  • Albatros on 4 lutego 2017

    Świetny artykuł !
    Ci ludzie, ciągle są bezkarni ! Tak , 11 wrzesnia, to zbrodnia na narodzie amerykańskim! Pearl Harbor i wiele,wiele innych! Po 50 – ciu latach, władza przyznała a właściwie system przyznał , że to nie wietnamczycy zaatakowali! No cóż, po 50 latach, zgodnie z ustawą, można odtajniać! Mówia – ”Nas wtedy nie było u władzy ” , dzis są i robią to samo! Nastawiaja Polaków i Ukrainę , przeciwko Rosji. Jak dojdzie do konfliktu, rakiety zaczną spadaś na nas, nie na ”biały domek”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Mikołaj Kopernik autor „Rozprawy o urządzeniu monety” napisał:

    „Chociaż niezliczone są klęski, wskutek których zazwyczaj podupadają królestwa, księstwa i rzeczpospolite, to jednak najgroźniejsze są moim zdaniem cztery: niezgoda, śmiertelność, nieurodzajność ziemi oraz spadek wartości monety. Trzy pierwsze są tak oczywiste, że nie ma nikogo, kto by o tym nie wiedział, jednakże czwarta, która dotyczy monety, dostrzegana jest przez niewielu i to jedynie przez najgłębiej myślących, ponieważ nie powoduje natychmiastowego i gwałtownego upadku państwa, ale doprowadza je do tego stanu stopniowo i jakby niewidocznie”.

  • David Rockefeller – „Wspomnienia”, 2005, str.405

    Niektórzy wierzą nawet, że jesteśmy częścią tajnego kabalistycznego stowarzyszenia działającego przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych...oraz że w konspiracji obejmującej cały świat zmierzamy do stworzenia jednej globalnej struktury politycznej i ekonomicznej – jednego świata, jeśli tak wolicie to nazwać. Jeśli to jest stawiany mi zarzut, to jestem winny i jestem z tego dumny”.