Prawda o życiu i śmierci Robina Williamsa

robin williams

Robina Williamsa znamy jako znakomitego, zabawnego odtwórcę ról komediowych.

Kiedy oglądam aktorów z Hollywood w świetnych rolach kinowych, to zawsze zastanawiam się: „czy to on czy to nie on ?”.

Pamiętam wywiad Denzela Washingtona, który całkowicie obnażył prawdę na temat swojego talentu aktorskiego.

Powiedział:

„Padłem na kolana, gdzie kontaktowałem się z duchami, a kiedy skończyłem byłem gotowy. Ja sam nigdy nie potrafiłbym zagrać tej roli w ten sposób”.

Niektóre osoby zapewne doskonale pamiętają wywiad z Boby Dylanem, ikoną muzyki. Nie krył swojej przynależności do szatana. Nazywał go „szefem”. 

Dlaczego oni tak jawnie o tym mówią ?

Odpowiedź daje nam Nikolas Schreck, który ściśle współpracował z założycielem kościoła szatana, Anton Lavey. Powiedział wyraźnie, że osoby poddane szatanowi będą musiały się ujawniać. Pokazywać swoją przynależność do Iluminatów. W ciężkiej muzyce i rock and roll dzieje się to od dekad. Do muzyki pop i country satanizm wkroczył niedawno. Takie gwiazdki jak Beyonce, Lady Gaga czy Katy Pery mają jednoznaczny przekaz swoich piosenek i teledysków.  

Czy Robin Williams należał do ramienia satanizmu jakim są Iluminaci ?

W internecie możesz znaleźć zdjęcia, w których aktor robi znaki charakteryzujące Iluminatów: piramidy, szóstki czy rogatą dłoń. Osoba, która pokazuje takie symbole, albo wie co robi, albo pełni rolę pożytecznego idioty. Williams wiedział co robi i kogo popularyzuje.

W 1990 roku dla US Magazine powiedział:

„To jest jak opętanie, kiedy zaczynasz/znajdujesz się w tym stanie, dostajesz energii…”

Robin Williams nie krył swojego opętania. Jak bardzo demony pomogły mu w karierze, wie tylko on sam. Zdecydowanie można powiedzieć, że Williams należał do świata Iluminatów i miał dużą wiedzę o ich planach i działalności.

Skąd o tym wiemy ?

Pisał oficjalnie i anonimowo na Facebooku, blogu i różnych miejscach internetu. Na forach amerykańskich pojawia się jego historia związana z Iluminatami i treść jego licznych notek. Oto jedna z nich:

„…This train goes way off the track towards GMOs, Chemtrails, New World Order, Human Trafficking and a slew of other horrendous issues that pull my interests away – Ten pociąg jedzie w kierunku GMO, chemicznych oprysków,  NWO – Nowego Porządku świata, handlem ludźmi i innych okropnych rzeczy, które zaprzątają mi głowę”.

Dla osoby, która przez część swojego życia korzystała z pomocy i pieniędzy Iluminatów, takie słowa są bardzo niebezpieczne. Jest duża różnica pomiędzy artykułem, która pojawi się na robertbrzoza.pl, a pisaniem takich rzeczy przez aktora należącego do Hollywood. 

Robin Williams miał sporą wiedzę o zbrodniach i planach psychicznie chorych ludzi, którzy próbują zawładnąć społecznością światową poprzez: upodlenie ekonomiczne, zmodyfikowane jedzenie czy zatruwanie opryskami chemicznymi. Nie do końca udaje im się zniszczyć ludzi, ponieważ w kraju najbardziej zagrożonym, jakim jest USA, wiele osób żyje ponad 90 lat. 

Nie tylko Robin Williams mówił przed śmiercią o okropnościach tego świata, które przedstawiamy na robertbrzoza.pl. Do tej grupy należał Michael Jackson czy żyjący Charlie Sheen. W bardzo popularnym programie pt.”Jimmy Kimmel Live” powiedział o niezrozumiałym dla niego zawaleniu się budynku nr. 7, podczas ataku na World Trade Center i sfałszowanych pięciu klatkach filmu z Pentagonu.

Co się później z nim stało ?

Czasami oglądałam serial „Two and half man”. Nagle okazało się, że Charlie Sheen najlepiej zarabiający aktor serialowy w USA, zaczął pić i nie mógł odgrywać głównej roli w tym serialu. Wyrzucili go z powodu pijaństwa.

Przypadek ?

Być może.

Kim zatem był Robin Williams ?

Osobą, która popełniła wiele błędów w swoim życiu. Ale kiedy zorientował się jaką pełni rolę, próbował coś zmienić. Śmierć poprzez powieszenie jest okrutnym sposobem zejścia z tego świata.

Czy naprawdę był tak nieszczęśliwym człowiekiem, aby targnąć się na swoje życie ?

Zauważ, że w końcówce swojego życia ujawniał publicznie jakże ważną prawdę. Musiało go to dużo kosztować wysiłku, ale chyba robił to z potrzeby serca. Podejrzewam, że dawało mu to olbrzymią satysfakcje, a może nawet poczucie szczęścia. Skoro pisał w internecie, to robił to świadomie i zapewne z wielką dumą, że nie jest zwykłym klaunem.

Skąd zatem tak okrutna śmierć ?

.
. Kasia Brzoza

Formularz z NeTeS


5 Responses to “Prawda o życiu i śmierci Robina Williamsa”

  • Tomasz on 21 sierpnia 2014

    Dobrze napisany artykuł! Tak trzymać!

    Warto uświadamiać ludzi jak wielkie są wpływy iluminatów w wielu dziedzinach, które otaczają każdego człowieka oraz demaskować i odkłamywać te działania i informacje podawane w mediach głównego nurtu na całym świecie. Wszelkie przejawy głoszenia prawdy w ramach demaskowania działań iluminatów, będą się spotykać zawsze z oczernianiem oraz straszeniem ich rozprawami sądowymi itp. , tych osób którym pomimo wcześniejszych błędów zrozumieli w co się zaangażowali i w końcu chcieli aby ludziom otworzyły się oczy. Ta okropna sekta dba o to aby społeczeństwa na całym świecie były niedoinformowane, karmione kłamstwami, oni boją się siły jaką stanowią społeczeństwa bo wiedzą że mogą przegrać w zakresie wprowadzania swoich planów podanych w artykule oraz uświadamianie np. dlaczego powinno się wprowadzić światowy rząd m.in. poprzez rozpowszechnianie takich informacji poprzez świadków Jehowy na swoich konwentach. Polecam dokument „illuminati – przemysł muzyczny”, który demaskuje treści współcześnie przekazywane przez twórców muzyki i wiele innych.

  • Queseek on 22 lipca 2015

    Robin Williams – Skąd tak okrutna śmierć ?

    Kto zdradza największe tajemnice, a Williams był w nie wtajemniczonym, musi ponieść najsurowszą karę a jest nią śmierć!
    Mozart np. był wtajemniczony, w jednej z oper przedstawiał w karykaturalny sposób symbole masońskie, w innych wyśmiewał rządzących, zapłacił za to głową w młodym jeszcze wieku, został otruty.
    Przykłady można mnożyć. Zasada jest taka, kto z ludzi na „żyrandolu” umiera śmiercią „samobójczą” ginie w wypadku, lub innych dziwnych okolicznościach, ten zdradził, powiedział za dużo, nie słuchał instrukcji „z góry”, nie wypełniał postawionych zadań (Smoleńsk) czy też ruszyło go sumienie, ten ginie.
    Tak ginie 99,999… % durni którzy dali się wmanewrować.

  • romek on 27 lipca 2015

    Żadna ze znanych osób nie może mieć depresji, nie może popaść w szpony alkoholizmu ,narkomanii,nie wspominając już o śmierci w młodym wieku. Wszyscy przecież byli wykończeni przez iluminatów. Wszystkie chyba,dosłownie wszystkie postaci – legendy już były podciągane pod te teorie. To jest już żenujące. Dla przykładu : Cobaina zabili,mimo,że nawet wystarczyło nań popatrzeć,wczytać się w teksty ,że miał najzwyklejszą depresję z którą naprawdę ciężko żyć. Michael J, Jimi Hendrix,Heath Ledger, Tupac,o Jim Morrison to już w ogóle był Reptilianinem ponieważ nazywał się królem jaszczurem,tak,to niezbity dowód. A najlepsze na końcu :nawet biedny Bruce Lee został przez nich dopadnięty.A jak wszyscy to wszyscy. Można wymieniać dalej… Robienie „rogatej dłoni” itd. to jak było tu powiedziane demaskacja satanistów. No tak Kamil Bednarek to straszny człowiek.

  • Adrian on 14 listopada 2017

    Witaj Kasiu. Skąd śmierć przez powieszenie? Chyba raczej kto go zamordował. Sprawa jasna. Jak podpisujesz pakt to dla szatana raz na zawsze. Jego długie ramiona stworzone z satanistycznych komurek poprostu dopełniły jego wole. Pozdrawiam;-)

  • zbyszek on 1 lipca 2018

    Bo był pozytwnym ,dobrodusznym człowiekiem, wtedy nie wiedział w co wstąpił …i go wykończyli,masakra!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Mikołaj Kopernik autor „Rozprawy o urządzeniu monety” napisał:

    „Chociaż niezliczone są klęski, wskutek których zazwyczaj podupadają królestwa, księstwa i rzeczpospolite, to jednak najgroźniejsze są moim zdaniem cztery: niezgoda, śmiertelność, nieurodzajność ziemi oraz spadek wartości monety. Trzy pierwsze są tak oczywiste, że nie ma nikogo, kto by o tym nie wiedział, jednakże czwarta, która dotyczy monety, dostrzegana jest przez niewielu i to jedynie przez najgłębiej myślących, ponieważ nie powoduje natychmiastowego i gwałtownego upadku państwa, ale doprowadza je do tego stanu stopniowo i jakby niewidocznie”.

  • David Rockefeller – „Wspomnienia”, 2005, str.405

    Niektórzy wierzą nawet, że jesteśmy częścią tajnego kabalistycznego stowarzyszenia działającego przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych...oraz że w konspiracji obejmującej cały świat zmierzamy do stworzenia jednej globalnej struktury politycznej i ekonomicznej – jednego świata, jeśli tak wolicie to nazwać. Jeśli to jest stawiany mi zarzut, to jestem winny i jestem z tego dumny”.