Piec na wodę: Ogrzewanie domu piecem na wodę

piec

Jestem entuzjastą i fanem wszelkich rozwiązań innowacyjnych. Jeżeli tylko dana nowość służy społeczeństwu, to nic jak tylko promować takie rozwiązania.

Jan Taratajcio wraz z Wacławem Szwaczką opracowali i zbudowali piec wodny zasilany prądem.

Nowością jest tutaj piec nie posiadający tradycyjnych grzałek. Dzięki temu jest nieawaryjny. 

Konstruktorzy podpatrzyli rozwiązanie, które używane jest w …przyrodzie.

Kilka wybranych cech pieca wodnego:

  • posiada wieczną gwarancje,
  • nie wydziela dwutlenku węgla czy innych niebezpiecznych związków,
  • nie wydziela promieniowania,
  • jest bardzo cichy, nie wydaje dźwięku,
  • można nim ogrzewać dom, bojler, basen, fabrykę.

Jaki jest koszt ogrzewania piecem wodnym?

Wychodzi taniej, niż gazem, a drożej, niż węglem.

Aby zminimalizować koszty, wystarczy opracować najlepszą metodę produkcji prądu.

Należałoby znowu sięgnąć do natury.

. . ekonomia Robert Brzoza

Formularz z NeTeS


Przeczytaj koniecznie:

11 Responses to “Piec na wodę: Ogrzewanie domu piecem na wodę”

  • Dariusz on 18 czerwca 2015

    Myślę, że sposób znany więźniom od lat( nie siedziałem ale pokazywał mi ten wynalazek na dwie i trzy żyletki jeden klawisz). Dwie lub trzy żyletki i szklanka wody wrze w kilkanaście sekund. Jeżeli to ta sama zasada z udoskonaleniami oczywiście to cena za urządzenie kosmiczna, no chyba, że elektrody wykonane są ze szlachetnych metali. Ciekawe co z osadzaniem kamienia na elektrodach

  • Dariusz on 18 czerwca 2015

    Małe uzupełnienie do wcześniejszego wpisu.
    Myślę, że tytuł jest nieco mylący bo mimo wszystko jest to ogrzewanie wody prądem. Może bardzo szybkie i efektywne jednak bez prądu się w tym przypadku nie ” pojedzie”
    Nie odnoście proszę wrażenia, że krytykuję wynalazek, popieram wszystkich twórczych ludzi, myślę jedynie, że artykuł trochę podkoloryzowany.

  • Kociek on 18 czerwca 2015

    Po pierwszym sezonie grzewczym poszedł bym z torbami po opłaceniu rachunku za prąd. Nie wprowadzajmy ludzi w błąd takimi innowacjami.
    Proponuję podać ile ile prądu zużyje na wytworzenie standardowej ilości ciepła i jakieś porównanie do drewna, węgla, gazu. A swoją drogą kabelki bardzo grube są.
    Babcia jak to zamontuje to na zawał zejdzie po zobaczeniu faktury.

  • Arni on 19 czerwca 2015

    Parę wyjaśnień dotyczący tematu. Ogrzewanie o którym jest mowa zostało wynalezione w Polsce już kilkanaście lat temu. Pan Taratajcio (którego bardzo cenię) co najwyżej tylko urządzenie to powielił, ewentualnie udoskonalił. Sama idea działania polega nie na ogrzewaniu samej wody (na przykładzie żyletek) a jej przetworzeniu w jak gdyby czwarty stan skupienia – plazmę (coś pomiędzy płynem a gazem). Cena tamtego urządzenia to około 12 tys. Ale nie potrzeba kominów, przyłączeń gazowych, projektów itp. Można go dołączyć do każdego obecnego źródła ciepła.
    Na ten moment jest ekonomiczniejsze niż ogrzewanie gazowe. I co najważniejsze, jeśli byśmy posiadali własne źródło prądu, np. mikro elektrownie, to ogrzewanie domu mamy praktycznie za darmo.
    Co nieco można o tym poczytać na: https://prad-ze-slonca.manifo.com/pytania-i-odpowiedzi

  • Zbyszek on 19 września 2015

    To wygląda na kopię urządzenia Kocioł Jogi lub inaczej Kocioł Yogi, czyli tzw betoniara ze starych czasów, tylko technologia wykonania materiałów elektrood: https://www.yox-pol.wroclaw.pl/oferta.html

  • Henryk on 22 listopada 2015

    Ile kosztuje i gdzie mogę kupić taki piecyk?

  • Robert on 22 listopada 2015

    Ja tylko udostępniłem wynalazek. Nie wiem z jakiego powodu usunęli film na youtube.

    Proszę poszukać autorów projektu w internecie i się z nimi skontaktować.

  • ryszard on 11 września 2016

    gdzie moge kupic taki piecyk i jak sie kontaktowac

  • Robert on 12 września 2016

    Proszę komunikować się z Panem Janem Taratajcio.

  • Nobody NoFuture on 30 listopada 2016

    Gratuluję użytkownikom Dariusz i Kociek zdrowego rozsądku i bezbłędnego rozpoznania zasady działania tego „rewolucyjnego pieca”. Wszystko się zgadza, mamy do czynienia ze zwykłą grzałką elektrodową czyli buzałą: https://pl.wikipedia.org/wiki/Buza%C5%82a . Panowie Jan i Wacław jedynie udoskonalili budowę grzałki, zasilając ją prądem trójfazowym, gdzie napięcie pomiędzy elektrodami wynosi 400V, oraz wprowadzając dodatkowe izolatory pomiędzy elektrodami. Czynnikiem oporowym grzałki nadal pozostaje wodny roztwór soli mineralnych.
    Może urządzenie nie jest rewolucyjne w założeniach projektowych i nie jest tanie w użytkowaniu, ale faktycznie, niemal 100% energii zawartej w prądzie znajdzie się w postaci energii cieplnej w wodzie (brak oporów cieplnych). Jednak instalacje z pompą ciepła będą wydajniejsze i tańsze w eksploatacji, przy droższych kosztach zakupu i montażu oraz przy założeniu, że wodę ogrzewamy do maks. 40-50 oC. Zagorzałym przeciwnikom pomysłu pomp ciepła polecam film: https://www.youtube.com/watch?v=_by_cA_A5Ug lub wyszukanie hasła: solar eis. Rozważania nad ceną nośników energii i kosztów ogrzewania, jak zawsze można zakończyć twierdzeniem: przede wszystkim izolacja, no i biednego nie stać na tanie rzeczy.

  • Jozef on 8 sierpnia 2017

    Jestem zainteresowany piecem ogrzewanym woda wode za pomoca energii elektrycznej.Mam tania energie.Czekam na wiecej informacj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Mikołaj Kopernik autor „Rozprawy o urządzeniu monety” napisał:

    „Chociaż niezliczone są klęski, wskutek których zazwyczaj podupadają królestwa, księstwa i rzeczpospolite, to jednak najgroźniejsze są moim zdaniem cztery: niezgoda, śmiertelność, nieurodzajność ziemi oraz spadek wartości monety. Trzy pierwsze są tak oczywiste, że nie ma nikogo, kto by o tym nie wiedział, jednakże czwarta, która dotyczy monety, dostrzegana jest przez niewielu i to jedynie przez najgłębiej myślących, ponieważ nie powoduje natychmiastowego i gwałtownego upadku państwa, ale doprowadza je do tego stanu stopniowo i jakby niewidocznie”.

  • David Rockefeller – „Wspomnienia”, 2005, str.405

    Niektórzy wierzą nawet, że jesteśmy częścią tajnego kabalistycznego stowarzyszenia działającego przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych...oraz że w konspiracji obejmującej cały świat zmierzamy do stworzenia jednej globalnej struktury politycznej i ekonomicznej – jednego świata, jeśli tak wolicie to nazwać. Jeśli to jest stawiany mi zarzut, to jestem winny i jestem z tego dumny”.